Bogumiła Czesława Olaniecka

W Polsce mnie nie chciano, więc odnalazłam swój indywidualny świat. Kolorowe uniwersum na pustyni wydm wśród zbiorowości różnego istnienia. Pracując 25 lat, przy opiece starych i chorych ludzi, zaakceptowałam swój los, przed którym się broniłam. Noszę w sobie wulkan nieustającej krzywdy, bo płacę za grzechy, których nie popełniłam. Królewski Madryt, jest moją oazą marzeń i nadziei – jestem szczęśliwa.
Nie ważne kiedy się urodziłam i gdzie, bo zdjęcie resztę dopowie.
Bogumiła Czesława Olaniecka

PACYFIK. NA EMIGRACJI

 

WYDAWNICTWO ŚWIĘTEGO MACIEJA APOSTOŁA
LUBLINIEC 2016